Martyna Wołosewicz, osoba pełna pasji i optymistycznego nastawienia, aktywnie działała w Studenckim Forum Business Centre Club jako Koordynator Działu HR oraz projektu "Przedsiębiorcza Kobieta". Ukończyła studia na kierunku ekonomiczno-prawnym, ale swoje życie związała z organizacją eventów i marketingiem. Wywiad z Martyną to historia o tym, co można zyskać dzięki uczestnictwu w szeregach Fundacji oraz dlaczego warto dać z siebie coś więcej, podejmując się nowych wyzwań.
Skąd dowiedziałaś się o SF BCC?
Na drugim roku licencjatu koleżanka z mojej grupy na studiach była zaangażowana w działalność SF BCC. Gdy nadszedł czas naboru nowych członków organizacji, zaczęła mnie zachęcać do spróbowania swoich sił. Mówiła o ambitnych ludziach, ciekawych projektach, super atmosferze. Najpierw byłam sceptycznie nastawiona, ale po czasie postanowiłam spróbować, bo czemu nie.
Jak wyglądała rekrutacja, w której brałaś udział?
Na początku zostaliśmy zaproszeni na rozmowy rekrutacyjne. Po pozytywnym wyniku pierwszego etapu przyszedł czas na Assessment Center. W mojej grupie było 8 osób, a dookoła nas siedzieli członkowie organizacji, którzy oceniali naszą pracę. Podczas AC robiliśmy praktyczne zadania sprawdzające nasze umiejętności, np. z negocjacji, pracy w grupie, kreatywności. Kilka dni później dostałam telefon z wiadomością o przyjęciu do organizacji.
Jakie rady dałabyś przyszłym studentom, którzy niebawem wezmą udział w rekrutacji?
Przede wszystkim, żeby uwierzyli w siebie i swoje możliwości. Nie powinni obawiać się, że nie dadzą rady, niech śmiało próbują swoich sił, nie dowiedzą się, dopóki nie spróbują. Trzeba pamiętać, że oprócz nauki i samorozwoju to też forma przygody studenckiej paczki. Podczas rekrutacji nie sprawdza się tylko wiedzy, rekrutujący szukają prawdziwych ludzi, trzeba być po prostu sobą.
Jak wyglądała twoja przygoda w SF, w jakich działach i projektach brałaś udział?
Moja przygoda z SF trwała dwa lata. W pierwszym roku byłam członkiem działu HR i pracowałam przy trzech projektach: Przedsiębiorcza Kobieta, Festiwal BOSS i Biznes Junior. W drugim roku zostałam Koordynatorem Działu HR oraz Koordynatorem Przedsiębiorczej Kobiety w Regionie Białystok.
Miałaś kiedyś uczucie, że otrzymane zadania Cię przerastają? Jak sobie z tym radziłaś?
W pierwszym roku, przy projekcie BOSS, mimo że było dwóch koordynatorów, starałam się brać na siebie jak najwięcej zadań. Codziennie mierzyłam się z małymi niespodziankami, ale zawsze mogłam liczyć na wsparcie mojej grupy projektowej. Za każdym razem znajdowaliśmy rozwiązanie, nawet kiedy prelegent zrezygnował z przyjazdu dwa dni przed wydarzeniem, udawało nam się wyjść z problemu wspólnie.
Jak radziłaś sobie z łączeniem działalności w SF ze studiami?
Według mnie studia a studiowanie to dwie różne sprawy. Uważam, że warto dać z siebie coś więcej, na przykład wstąpić do jakiejś organizacji: jeśli się nie spodoba, zrezygnować, jeśli będzie dobrze, przeżyć niesamowitą przygodę. Trzeba próbować swoich sił i absolutnie nie bać się porażek. To dopiero początek naszej drogi i mamy prawo do błędów, a lepiej popełniać je w trakcie studiów, gdzie konsekwencje nie są tak odczuwalne jak w prawdziwej firmie.
Dołącz do jednego z 14 regionów SF BCC i zdobądź pierwsze doświadczenie w biznesie.
Przejdź do formularza rekrutacyjnego